Reklamy

Czy nadszedł czas eventów w sieci?

Wiele usług przeniosło się do internetu, niektórzy spekulują, że tak już zostanie. Pojawiły się także eventy online – pierwszymi z brzegu są chociażby debata prezydencka, koncerty wokalistów w ramach akcji Szlachetnej Paczki czy live na kanale inFakt.pl na temat Tarczy Antykryzysowej. Przyglądamy się jak mają się imprezy w sieci oraz jakie są ich zalety i wady.

# inny poziom emocji

Niestety, brak bezpośredniego kontaktu z odbiorcami studzi poziom napięcia po obu stronach – zarówno występującego jak i widowni. Koncert ukochanej wokalistki wygląda jak zwykłe nagranie i zdaje się, że ona także nie jest targana wielkimi emocjami, które zwykle towarzyszą takim wystąpieniom. Komentarze i zostawiane emotikony nie zastąpią reakcji prawdziwego tłumu. Stąd nie tylko wokaliści, ale też prelegenci i konferansjerzy będą czuli się bardziej jak dziennikarze na wizji.

# nieograniczona widownia

Na event online można zaprosić prawie nieograniczoną ilość osób, gdyż przestrzeń, na jakiej się on odbywa, przestaje odgrywać tak dużą rolę. Znika problem kolejek, tłumów i przepełnionych hal, jedyne czego potrzeba to dobre zaplecze internetowe. Nie wyklucza to jednak organizacji ekskluzywnych imprez, dla bardzo ograniczonego grona uczestników. W kwestii ilości osób, które mogą wziąć udział w imprezie w sieci, panuje pełna dowolność.

# dystans się powiększa

Od jakiegoś czasu mówi się o zwiększającym się dystansie społecznym. Niestety, eventy online prawdopodobnie będą dokładały do niego swoją cegiełkę. Uczestniczyć w evencie można bowiem siedząc wygodnie w dresie, przed ekranem urządzenia, nie martwiąc się  bad hair day i tym, jak się wypadnie na spotkaniu z potencjalnymi klientami czy kontrahentami.

Oczywiście, za chwilę jak grzyby po deszczu pojawią się różnego rodzaju rozwiązania pozwalające porozumiewać się tylko w wybranym gronie osób, na zasadzie takiego pokoju do wideokonferencji. Kto jednak prowadził nawet z najbliższymi przyjaciółmi wideo calle, ten wie, że nie jest to taka sama interakcja jak rozmowa twarzą w twarz. Trudno ocenić czy będzie to mniej czy bardziej stresujące dla ludzi (dla niektórych nie ma nic straszniejszego niż kamera ;).

# ekologicznie

Nie da się ukryć, że eventy online zmniejszą ilość produkowanych odpadków, szczególnie w przypadku imprez na dużą skalę. Mamy więc wydarzenia bez ulotek, broszur, jednorazowych kubeczków i talerzy i mnóstwa innych pozostałości po eventach, które po ich zakończeniu piętrzą się w stosach.

# w poszukiwaniu wyzwań

Patrząc od kuchni, organizacja eventów online wydaje się być dość prosta. Z pewnością jednak pojawią się nowe, nieznane dotąd zagadnienia, z którymi trzeba będzie się uporać – choćby prowadzenie “wirtualnej recepcji” czy problemy techniczne, które nierozwiązane będą stanowiły ryzyko, że wydarzenie nie dojdzie do skutku, a także wiele innych, które dopiero “wyjdą w praniu”. Może się więc okazać, że przygoda organizacji eventów w sieci będzie równie emocjonująca, choć zupełnie inna :).

Branżę eventową z pewnością czekają zmiany, czy będzie to jednak całkowite przejście do online’u – czas pokaże, choć zapewne miłośnicy imprez i ich organizacji nie byliby w pełni zadowoleni z takiego rozwiązania. Jeśli jednak online zagranie nawet część eventów, będzie to z pewnością okazja dla eventowców do nauczenia się wielu nowych umiejętności :).

Niepoprawna Optymistka

Podziel się:

FacebookLinkedIn


Reklamy