KORONAWIRUS JAKO SIŁA WYŻSZA

W związku z pojawieniem się w Polsce pierwszych zachorowań na korona wirusa odwołano już kilka wydarzeń kulturalnych i prawdopodobnie jeszcze nie jedno z nich zostanie odwołane. W związku z powyższym pojawiają się liczne pytania dotyczące organizacji takich imprez. Z jednej strony są to kwestie związane z odpowiedzialnością za odwołane imprezy, z drugiej pytania dotyczące tego kiedy organizator może imprezę odwołać, jakie będą tego konsekwencje i czy możliwe jest powołanie się na przypadek siły wyższej.

Dodatkowo sytuację komplikuje to, że nie ma jasnych wytycznych jak postępować a władze nie wprowadziły zakazu organizowania imprez i eventów. Są jedynie rekomendacje Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS). Rekomendacje te nie dotyczą jednak wszystkich imprez, odnoszą się tylko do imprez masowych tj. powyżej 1.000 osób, i to tylko tych które organizowane są w pomieszczeniach zamkniętych.

Co zatem powinni zrobić organizatorzy pozostałych wydarzeń? Z całą pewnością przed odwołaniem eventu powinni dokładnie przeanalizować sytuację i ustalić co tak naprawdę jest powodem odwołania imprezy. Może to mieć istotne znaczenie dla późniejszej oceny ich odpowiedzialności.

W pierwszej kolejności należy pamiętać o tym, że mamy obowiązek wykonywania umów w sposób w nich określony. Niewykonanie umowy albo wykonanie jej w sposób odmienny od uzgodnionych postanowień naraża nas na odpowiedzialność odszkodowawczą. Wyjątkiem od obowiązku naprawienia szkody jest sytuacja, w której do niewykonania albo nienależytego wykonania umowy doszło na skutek przyczyn, za które organizator imprezy nie ponosi odpowiedzialności. Jedną z takich okoliczności, choć nie jedyną, jest siła wyższa.

Siła wyższa nie doczekała się ustawowej definicji, stąd dla określenia czym ona jest w rzeczywistości konieczne jest odwołanie się do doktryny i orzecznictwa. Wg nich jest to zdarzenie zewnętrzne (nie pochodzące od osoby odpowiedzialnej za szkodę), niemożliwe lub prawie niemożliwe do przewidzenia (stanowi istotne odchylenie od normalnych warunków obrotu gospodarczego), którego skutkom nie można zapobiec (skutki są niemożliwe do uniknięcia).

Jako jedną z kategorii siły wyższej (obok katastrof naturalnych, pożarów, strajków czy wojny) przyjmuje się epidemie. Czy jednak występujące  obecnie zachorowania  na koronawirusa można już uznać za epidemie? Definicja epidemii została zawarta w ustawie z dn. 05.12.2008r. o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z nią epidemią jest wystąpienie na danym obszarze zakażeń lub zachorowań na chorobę zakaźną w liczbie wyraźnie większej niż we wcześniejszym okresie albo wystąpienie zakażeń lub chorób zakaźnych dotychczas nie występujących. Ustawa nie określa jaka ilość stwierdzonych przypadków danego zachorowania pozwala nam przyjąć, że mamy do czynienia z epidemią. Z całą pewnością należy brać tu pod uwagę nie tylko liczbę chorych ale także tempo ich namnażania się. Błędne przyjęcie, że mamy do czynienia z epidemią koronawirusa, w warunkach gdy taka epidemia rzeczywiście nie ma miejsca, nie doprowadzi do wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej.

Co więcej, to na organizatorze wydarzenia będzie spoczywał obowiązek udowodnienia, że nastąpiły okoliczności od niego niezależne oraz że to właśnie te okoliczności spowodowały niewykonanie albo nienależyte wykonanie umowy. W przypadku imprez masowych istotna rolę odgrywa decyzja właściwych organów państwa, bez której imprezy zorganizować nie można a brak takiej zgody (albo jej cofnięcie) z całą pewnością można uznać za okoliczność niezależną od organizatora. W przypadku mniejszych eventów, na zorganizowanie których nie potrzebujemy zgody władz, polegać musimy na własnej ocenie sytuacji. W tym przypadku nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Z całą pewnością nie można wykluczyć, że w stosunku do części odwoływanych imprez będzie możliwe przyjęcie, iż nastąpiło to na skutek nadzwyczajnych okoliczności, niezależnych od ich organizatorów. Wiele jednak będzie zależało od zasad przyjętej współpracy, treści umów, stanowiska kontrahentów. Decydując się zaś na odwołanie imprezy organizator powinien zadbać o dowody, które w przypadku ewentualnego sporu potwierdzą, iż rezygnacja z jej organizacji nastąpiła właśnie z przyczyn od niego niezależnych.

Małgorzata Buczkowska

radca prawny

Siwko i Wspólnicy Kancelaria Prawna sp.k.

Podziel się: