Kwarantanna – czas na działanie.

W dniu dzisiejszym rząd ogłosił zamknięcie wszystkich szkół, kin i muzeów. W obecnej sytuacji wydaje się to decyzja całkowicie uzasadniona i potrzebna. Może jedynie nieco spóźniona, ale całkiem zrozumiałe jest też zwlekanie przez władze z podjęciem tak drastycznych środków.  Dla organizatorów wydarzeń, nie tylko tych masowych, jest to w końcu, po kilku tygodniach niepewności, jasna wskazówka i jak się może wydawać czytelna interpretacja sytuacji prawnej. Nie ma wątpliwości, że wszystkie eventy z najbliższych dwóch tygodni czy raczej miesiąca zostaną lub są już odwołane. Nie wiemy co będzie działo się później. Dlaczego jednak nie zakładać, że z końcem kwietnia sprawy wrócą „do normy”? Trudniejsze wydaje się pytanie, czy za miesiąc na realizacjach spotkają się te same firmy i ci sami ludzie? Dlatego najbliższe tygodnie poświęćmy na to, co umiemy najlepiej… na działanie, planowanie i organizowanie.

NIE ODWOŁUJEMY, PRZEKŁADAMY

To najważniejszy element całej układanki. Postarajmy się zachować wszystkie zaplanowane projekty. Nie odwołujmy ich i nie odkładajmy ad Kalendas Graecas. Już dziś zaplanujmy nowe terminy. Ustalmy je z obiektami jak najszybciej i rozpocznijmy komunikację tych nowych dat. Zróbmy to nawet jutro. Namówmy do tego samego naszych klientów. Niech pieniądze zostaną tam, gdzie je alokowano, a zaliczki u dostawców.

W całym tym zamieszaniu, globalne schłodzenie gospodarki wydaje się najbardziej realnym zagrożeniem. Recesja, która i tak czaiła się za rogiem, może spowodować, że po kwarantannie liczba realizacji wcale nie wróci do normy. Dlatego zaplanowane już wydarzenia muszą pozostać w budżetach.

WIERZYMY W SIŁĘ EVENT MARKETINGU

Nie pozwólmy, by pod wpływem emocji środki odpłynęły do innych narzędzi marketingowych. Człowiek jako istota społeczna wróci do szkół, kin i na uczelnie. Poczuje potrzebę wspólnego spędzania czasu i wszelkiego rodzaju rozrywki. Inaczej być nie może. Nie pozwólmy by najbliższy miesiąc wykreował w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości. Tym bardziej, że lada moment możemy spodziewać się generalnego obcinania budżetów marketingowych.

W ostatnich latach udowodniliśmy, że eventy są bardzo efektywnym elementem komunikacji z otoczeniem przedsiębiorstwa. Efektywnym czyli w gruncie rzeczy tanim. Mówmy i piszmy o tym jak najgłośniej i jak najwięcej.

ZACHOWUJEMY PŁYNNOŚCI

Na koniec największe wyzwanie najbliższych tygodni. Pojawią się zatory w płatnościach. Rozmawiajmy i bądźmy solidarni. Starajmy się należności rozkładać na raty. Uczciwie informujmy o realnych terminach kolejnych wpłat. Płaćmy, jeśli możemy, choćby część należnej kwoty. Cały nasz biznes bazuje przecież na relacjach. To nasza największa supermoc, więc damy radę.

Agnieszka Huszczyńska

Podziel się: