Reklamy

Małe i duże tęsknoty event managera.

Niestety, czas zawieszenia dla eventów nadal trwa. Event managerowie nie tylko zdążyli odpocząć, musieli wręcz zacząć uczyć się radzenia z nadmiarem czasu. Ten stan wstrzymania budzi coraz większą tęsknotę za powrotem do pracy. Tęskni się za wszystkimi jej elementami – tymi ulubionymi i o dziwo, tymi mniej lubianymi także…

# emocje

Chociaż starasz się, by wypiekanie kolejnego ciasta było niesamowitym wyzwaniem, a kolejny trening jogi wielką przygodą, nic nie jest w stanie dostarczyć tylu emocji, co eventy. Tylko przy organizacji imprez doświadcza się pełnej gamy uczuć – od wkurzenia, przez irytację, stres i na końcu radość, ulgę i satysfakcję. Górę złota temu, kto zna taki kulinarny przepis lub trening w domu.

# szalony pęd

Gdzie ta adrenalina?! W domu trudno o atmosferę sprzyjającą podnoszeniu ciśnienia – próbowałeś już nawet wzburzania członków rodziny, aby ożywione dyskusje pobudziły krążenie, lecz to niestety nie to… Do tego potem trzeba było gasić niesnaski, urządzać przeprosiny, skórka niewarta wyprawki. A adrenaliny jak nie było, tak nie ma. Widać bez eventów takiej nie będzie i koniec, kropka.

# multitasking

Jasne, że czasem bywałeś zmęczony żonglowaniem zadaniami. Pomiędzy jednym telefonem, a pisanym mailem drugą ręką, usiłując wziąć łyka kawy, miałeś momentami wrażenie, że jesteś bliski obłędu. Nigdy nie powiedziałbyś, że będziesz tęsknić za tym, że praca paliła się w rękach, a Ty próbowałeś za wszelką cenę nie dostać nerwicy, tylko dowieźć wszystko na czas. A dziś nawet tego Ci brakuje, do czego to doszło!

# ludzie

Eventy polegają głównie na pracy z innymi ludźmi. Wiadomo, że niektórzy z nich są tak kochani, że z chęcią byś ich zaadoptował, ale za to inni w swej niechęci do współpracy nadają się do tego, żeby wystrzelić ich w kosmos. Mimo wszystko brakuje Ci wszystkich interakcji, nawet pokusiłbyś się o zadziwiające stwierdzenie, że tych trudnych delikwentów też Ci brakuje. Czy czas naprawdę tak szybko zaciera wszelkie złe doświadczenia? 😉

# wysiłek nie tylko intelektualny

Dzięki bieganiu po hali spalałeś tyle kalorii, że raczej nie musiałeś martwić się o dietę – czasu na jedzenie też nie było nigdy za dużo. Teraz za to jesteś w dokładnie odwrotnej sytuacji i czasem naprawdę masz ochotę pobiegać po mieszkaniu, tylko akurat nie mieszkasz na metrażu odpowiadającym hali… A szkoda, bo jak się ma tyle czasu, to nawet z nudów człowiek sobie coś zje, więc wypadałoby pobiegać.

# kawa

Nagle okazuje się, że kiedy głównie się siedzi lub leży, jedna kawa dziennie to całkiem dużo… A przecież jeszcze nie tak dawno, te kilka kaw, które nierzadko ratowały sytuację i Twoje morale, miały wyjątkowy smak i najwyższe zalety, nie wyobrażałeś sobie życia bez nich. Teraz to wogóle picie kawy straciło cały sens…

# poczucie pożyteczności

Kiedy event dobiegał końca, czułeś, że jesteś człowiekiem na właściwym miejscu, z misją tworzenia świetnych eventów. Teraz zamknęła się ona w małych czterech ścianach i jedyne eventy jakie możesz zorganizować są na cztery osoby (albo i mniej – w zależności od tego ilu masz domowników) i to w ramach bardzo ograniczonych możliwości – posiłki, planszówki itp. Żadne to wyzwanie czy fun dla event managera… Do organizacji takich imprez to nawet checklisty nie potrzeba ;).

Eventowcy tęsknią za swoją pracą bardzo, coraz bardziej. Tęsknoty zaczynają dotyczyć nawet tych elementów pracy, których nigdy się nie lubiło – to znak, że naprawdę nadmiar czasu daje się we znaki, i nie jest to objaw nadpobudliwości, ale miłości do swojej pracy! Nie pozostaje jednak nic innego jak uzbrojenie się w cierpliwość, aby kiedy świat powróci do imprez, móc cieszyć się z tego wszystkiego, czego teraz tak bardzo nam brakuje.

Niepoprawna Optymistka

Podziel się:

FacebookLinkedIn


Reklamy